Ten film to realizacja niemieckiej polityki historycznej

27
03

2013
12:54

Serial telewizji ZDF „Nasze matki, nasi ojcowie” („Unsere Mütter, Unsere Väter”), to konsekwentna niemiecka polityka historyczna, która zmierza do „podzielenia się” winą za zbrodnie holokaustu z Europą. Zresztą zostało to zasygnalizowane już parę lat temu i jest konsekwentnie realizowane. W tygodniku „Der Spiegel” postawiono tezę, że holokaust to nie wina Niemców ( artykuł z 2009 r. pt. „Wspólnicy. Europejscy pomocnicy Hitlera w mordowaniu Żydów”), ale całej Europy, a przede wszystkim tej części przez nich podbitej. Więc mamy do czynienia z konsekwentną realizacją tego założenia. I jak się okazuje, bardzo sprawnie wciela się w życie niemiecką politykę historyczną. Chodzi o świadome zamazywanie historii.

Trzeba też powiedzieć, że dla swej polityki Niemcy pozyskują poparcie w pewnych kręgach. Także w polskich. Nie ma się co łudzić, głośny film „Pokłosie”, jest głębokim ukłonem w stronę oczekiwań Berlina kreującym nową „rzeczywistości II wojny światowej”. Nie chcę bowiem tutaj powiedzieć „prawdy historycznej o II wojnie światowej”, ponieważ wszelkie te działania oparte są na historycznym kłamstwie.

Oczywiście nie możemy traktować Niemców jako wrogiego nam monolitu fałszującego historię. Jest wielu – u nas niestety może mniej znanych – historyków, a także środowisk niemieckich, które się temu sprzeciwiają. Natomiast dużo winy, słabości, a także przekupności leży po naszej stronie.

Historia | Tagi: , ,

«

»