Energetyczna wojna

07
12

2013
10:53

Francuski geopolityk gen. Pierre-Marie Gallois słusznie stwierdził: „Kto kontroluje energię, ten kontroluje świat”. Nośniki energii nie są traktowane w naszych czasach w kategoriach towaru, wobec którego stosowane są reguły gry rynkowej. Ich ceny oderwane są od jakichkolwiek racjonalnych kalkulacji.

Koszt wydobycia jednej baryłki ropy naftowej w korzystnych warunkach Arabii Saudyjskiej, a koszt wyprodukowanej z niej benzyny wykazuje już kilkusetkrotną różnicę. Mniejsze, ale równie imponujące „przebicie” występuje w wypadku gazu ziemnego. Koszty wydobycia Gazpromu szacowane są na poniżej 20 dolarów za tysiąc metrów sześciennych, Polska zaś kupuje go za ponad 500 dolarów za tysiąc metrów sześciennych, czyli ok. 25-30 razy drożej. Dla porównania, na giełdach amerykańskich w lipcu ubiegłego roku gaz oferowany był w cenie 96 dolarów.

Polityka | Brak komentarzy

Geopolityka gazowa Rosji

04
05

2013
12:42

Od kilku tygodni polska opinia publiczna zbulwersowana jest sprawą budowy przez Polskę kolejnego gazociągu transportującego rosyjski gaz ziemny. Chyba nietrafnie został on pierwotnie określony jako Jamał II, podobnie jak jego cel: ominąć Ukrainę, aby dotrzeć do Słowacji. Z późniejszych informacji wynika jednak, że sens i cel odnogi od gazociągu jamalskiego (pieremyczki) rysuje się nieco inaczej.

Miałaby ona pełnić głównie funkcję sieci przesyłowej do Puław i Tarnowa, które znalazły się na celowniku powiązanej z Gazpromem rosyjskiej firmy Acron. Celem strategicznym jest zatem przejęcie tamtejszych zakładów azotowych przy wydatnej pomocy byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. W efekcie polski przemysł chemiczny zostałby przywiązany do rosyjskiego gazu i ewentualna przyszła próba uwolnienia się od tej zależności byłaby mocno ograniczona.
Upadek międzynarodowego znaczenia Polski

Polityka | Brak komentarzy

Ukraina na rozdrożu

19
12

2012
13:07

Prawie nikt w kręgach rosyjskich nie dopuszczał wariantu niepodległości Ukrainy. Aleksander Sołżenicyn, który traktował Związek Sowiecki jako wynaturzony imperialistyczny twór, proponował, aby na jego ruinach stworzyć Unię Słowiańską obejmującą Rosję, Ukrainę, Białoruś i Kazachstan – ten ostatni w czasach sowieckich w niemal połowie zaludniony był przez Rosjan.

Poetyckie weto wobec niepodległego państwa ukraińskiego zgłosił noblista Josif Brodski występujący, w tym wypadku, z wielkorosyjskich pozycji. Geopolityk Aleksander Dugin argumentował, że istnienie unitarnego państwa ukraińskiego jest sprzeczne z geopolityczną logiką ze względu na różnice narodowościowe, językowe, cywilizacyjne i gospodarcze. Tę argumentację Władimir Putin zaprezentował prezydentowi George’owi W. Bushowi. Kontrargumentacja ukraińska, że Federacja Rosyjska jest państwem jeszcze bardziej zróżnicowanym, jest pomijana w Moskwie milczeniem.

Polityka | Brak komentarzy