Potrzebny jest think tank na usługach dyplomacji

16
02

2009
10:55

Z prof. dr. hab. Tadeuszem Marczakiem, byłym dyrektorem Instytutu Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Wrocławskiego, rozmawia Marek Zygmunt

Odwołanie Pana ze stanowiska dyrektora Instytutu było poprzedzone jakimiś rozmowami, próbą wyjaśnienia przez władze uczelni zaistniałej sytuacji?
– Odwołanie z pełnionej funkcji otrzymałem pisemnie 5 stycznia br. W sensie prawnym nie mogę tego absolutnie podważać, bo rektor uczynił to na wniosek dziekana Wydziału Nauk Społecznych i rady Instytutu. Pozostał mi jednak jakiś niesmak w tej sprawie, ponieważ nikt nie chciał wysłuchać moich racji, moich argumentów. Miałem nawet pewien plan działania dotyczący podniesienia rangi Instytutu.

Polityka | Brak komentarzy