Oświadczenie

21
05

2014
13:20

W poniedziałek 19 maja 2014 roku Sąd Rejonowy dla Wrocławia Stare Miasto skazał 19 młodych ludzi na dotkliwe dla nich kary: więzienia (od 20-30 dni), lub grzywny w wysokości od 1 tys. do 6 tys. zł. Sąd w swoim postępowaniu oparł się przede wszystkim na materiale dowodowym dostarczonym przez oskarżyciela publicznego, którym była Komenda Miejska Policji we Wrocławiu.

Przedmiotem postępowania sądowego było doniesienie o zakłócenie wykładu prof. Zygmunta Baumana w czerwcu 2013 roku na Uniwersytecie Wrocławskim, poprzez buczenie i wznoszenie różnorodnych okrzyków. Zdaniem Sądu zachowanie obwinionych nie miało nic wspólnego z dopuszczalną formą wyrażania poglądów i prezentowania swoich opinii w ramach debaty publicznej przez co stanowi fło ono manifestację pogardy wobec państwa, wobec prawa, uniwersalnych wartości etycznych, wreszcie pogardę wobec innych ludzi, którzy myślą inaczej niż obwinieni.

W uzasadnieniu Sąd przyznał, że kara jest surowa, ale tylko tak może spełnić zadanie prewencyjne i być może będzie ona stanowić refleksję co do sposobu i formy udziału w życiu publicznym.

W związku z powyższym pragnę oświadczyć:

Po pierwsze, Zygmunt Bauman gorliwie krzewił błędną, niezgodną z duchem cywilizacji europejskiej ideologię i równie gorliwie wprowadzał w życie założenia zbrodniczego, totalitarnego systemu, który Polakom narzucił najeźdźca ze wschodu. Od swoich „dokonań” w tym zakresie nigdy się nie zdystansował. Natomiast art. 13 Konstytucji RP jednoznacznie potępia odwoływanie się „do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu”. Ten ważny element zgodności protestu młodych ludzi z duchem i literą konstytucji RP, niestety, nie został uwzględniony przy orzekaniu o ich winie.

Po drugie, z wykładem mjra prof. Baumana wiąże się wprowadzenie sił policyjnych na teren Uniwersytetu Wrocławskiego. Stanowi to pogwałcenie starej, wielowiekowej tradycji będącej podstawowym składnikiem autonomii akademickiej głoszącej, że teren uniwersytetu ma charakter eksterytorialny. Godzi się przypomnieć, że nawet w czasie wydarzeń marcowych 1968 roku ówczesne władze nie odważyły się pogwałcić tej zasady. Jak wiemy wprowadzenie sił policyjnych na teren naszego uniwersytetu nastąpiło dopiero w stanie wojennym wprowadzonym przez gen. Jaruzelskiego. Po raz wtóry nastąpiło to za sprawą wykładu mjra Baumana w czerwcu ubiegłego roku.

Po trzecie, przebieg procesu wykazał, że decyzja o wprowadzeniu sił policyjnych na teren naszego uniwersytetu zapadła za sprawą urzędującego we Wrocławiu konsula Niemiec. Fakt ten nosi znamiona niezgodnej z prawem międzynarodowym ingerencji w wewnętrzne sprawy innego państwa. Zadaniem polskiego MSZ powinna zatem być kwestia potraktowania konsula jako persona non grata.

Wrocław, 21 maja 2014 roku

Varia | Tagi: ,

«

»