Janukowycz zrzucił odpowiedzialność na Azarowa

28
01

2014
10:35

Podanie się do dymisji szefa ukraińskiego rządu Mykoły Azarowa jest z pewnością krokiem w dobrym kierunku.

Jest niejako pozytywnym sygnałem, mimo że żaden z liderów opozycji nie jest zainteresowany objęciem stanowiska premiera kraju. Taka sytuacja może zapowiadać powstanie jakiejś formy rządu koalicyjnego.

Podanie się do dymisji Azarowa może oznaczać także dla prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza wyjście z tej bardzo trudnej sytuacji obronną ręką. Janukowycz przez długi czas powstrzymywał się przed użyciem siły, a ostatnio uczynił odpowiedzialnym za całą sytuację na ukraińskim Majdanie premiera Azarowa.

Jednakże podanie się do dymisji szefa rządu nie przesądza jeszcze o szansach na zmiany na Ukrainie. Musimy mieć świadomość, że na Ukrainie bardzo silne są wpływy rosyjskie, nie tylko wpływy polityczne, ale przede wszystkim agenturalne.

Bardzo istotne będzie, jak w obecnej sytuacji zachowa się Rosja.

Należy podkreślić także, że to, co dzieje się na Ukrainie, bezpośrednio dotyczy i ma wpływ na Polskę, gdyż istnieje niejako wspólnota losu. Można było to zauważyć chociażby w najnowszej historii: jaki status polityczny miała Polska, taki zbliżony status polityczny miała Ukraina. Tym samym jeśli Ukraina pójdzie drogą niezależności, zerwie kontakty polityczne z Moskwą, to będzie oznaczało umocnienie pozycji Polski na arenie międzynarodowej i wobec Rosji. Będzie się tak działo nawet, jeśli działania obecnie rządzących nie idą w kierunku umocnienia naszej pozycji międzynarodowej w regionie międzymorza i w Europie.

Jednakże podanie się do dymisji szefa rządu nie przesądza jeszcze o szansach na zmiany na Ukrainie. Musimy mieć świadomość, że na Ukrainie bardzo silne są wpływy rosyjskie, nie tylko wpływy polityczne, ale przede wszystkim agenturalne.

Polityka | Tagi: , , ,

«

»