Manifest Trumpa

06
07

2017
08:17

czy koncepcja Trójmorza ma szanse na powodzenie?. – Wydaje mi się, że jest ona realna. Ma mocne wsparcie, ze strony największego mocarstwa świata, które nie ukrywajmy, że działa również we własnym interesie. Przytoczę fakt historyczny, że koncepcja Piłsudskiego, była mocno popierana przez klasyka geopolityki Mackindera. W 1919 r. Mackinder zalecał na posiedzeniu rządu brytyjskiego poparcie federacji Polski, Ukrainy i krajów kaukaskich. Oczywiście u Piłsudskiego wchodziła w ten skład również Białoruś. Na wniosek lorda Churchilla rząd brytyjski odrzucił tę koncepcję. W tym momencie imperium brytyjskie przegrało II wojną światową. Doszła do władzy koncepcja bloku kontynentalnego pod postacią paktu Ribbentrop-Mołotow. Amerykanie nie popełnią tego błędu, zaangażowali się i popierają tę koncepcję, która jest ważna dla pokoju światowego i pozycji Stanów Zjednoczonych – dostrzegł prof. Tadeusz Marczak.

Polityka | Brak komentarzy

Putinowska puszka Pandory

04
03

2014
20:39

Władimir Putin, prezydent Federacji Rosyjskiej, podczas dzisiejszej konferencji prasowej próbował uzasadnić motywy wprowadzenia wojsk na Krym. Mimo największych jego chęci to mu się jednak nie udało, zaś Rosja niewątpliwie dokonuje agresji na Ukrainę.

Co więcej, Putin ingeruje w wewnętrzne sprawy Ukrainy, decydując o legalności bądź nielegalności ukraińskich władz. 28 lutego br. w rosyjskich mediach pojawiły się informacje, że prezydent Wiktor Janukowycz nie prosił o pomoc wojskową ze strony Rosji. Mimo wszystko Putin postanowił posłużyć się wojskiem w dialogu rosyjsko-ukraińskim.

Prezydent Rosji w swoim dzisiejszym wystąpieniu odniósł się także do sytuacji na Krymie. Status tego półwyspu jest przecież jasno określony – jest to autonomia w granicach państwa ukraińskiego.

Polityka | Brak komentarzy

Opieszałość Zachodu impulsem dla Rosji

24
02

2014
20:36

Z prof. dr. hab. Tadeuszem Marczakiem, kierownikiem Zakładu Studiów nad Geopolityką Uniwersytetu Wrocławskiego, rozmawia Izabela Kozłowska

Rosyjski minister ds. rozwoju gospodarczego Aleksiej Uljukajew w rozmowie z niemieckim dziennikiem „Handelsblatt” zagroził Ukrainie podniesieniem ceł importowych w przypadku podpisania przez władze w Kijowie umowy stowarzyszeniowej z UE. Jest Pan zaskoczony takimi deklaracjami?

Polityka | Brak komentarzy

Agonia ukraińskich nadziei

21
02

2014
09:29

Ostatnie wydarzenia na Ukrainie muszą napawać niepokojem. Kraj ten stanął być może na krawędzi wojny domowej, której skutków nie da się w tej chwili jeszcze przewidzieć, ale można powiedzieć, że mogą one być dalekosiężne nie tylko dla Ukrainy, lecz także dla nas, Polaków, Europy, Rosji i euroatlantyckiej wspólnoty.

Nieraz tak bywało w dziejach, że politycy nie wiadomo z jakiego powodu i pod wpływem jakiego impulsu otwierali puszkę Pandory lub niczym uczniowie czarnoksiężnika uruchamiali procesy, nad którymi nie byli w stanie zapanować i które obracały się na ich zgubę i zgubę narodów, którym przewodzili. Sławetny pakt Ribbentrop-Mołotow i cena, jaką za niego zapłacili także Niemcy i Rosjanie, jest tego najlepszym dowodem.

Polityka | Brak komentarzy

Janukowycz zrzucił odpowiedzialność na Azarowa

28
01

2014
10:35

Podanie się do dymisji szefa ukraińskiego rządu Mykoły Azarowa jest z pewnością krokiem w dobrym kierunku.

Jest niejako pozytywnym sygnałem, mimo że żaden z liderów opozycji nie jest zainteresowany objęciem stanowiska premiera kraju. Taka sytuacja może zapowiadać powstanie jakiejś formy rządu koalicyjnego.

Podanie się do dymisji Azarowa może oznaczać także dla prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza wyjście z tej bardzo trudnej sytuacji obronną ręką. Janukowycz przez długi czas powstrzymywał się przed użyciem siły, a ostatnio uczynił odpowiedzialnym za całą sytuację na ukraińskim Majdanie premiera Azarowa.

Polityka | Brak komentarzy

Ciążenie Azji

04
01

2014
10:44

W 1904 roku John Halford Mackinder ogłosił koniec „epoki kolumbijskiej” zapoczątkowanej przez wielkie odkrycia geograficzne żeglarzy pokolenia Krzysztofa Kolumba. Jej cechą charakterystyczną była supremacja i ekspansja Europy na inne kontynenty, nienapotykająca na poważniejszy opór. Proponował on odejść od europocentryzmu i spojrzeć na dzieje europejskie jako zależne od procesów, których terenem była Azja. Wszak nawet współczesna mapa narodowościowa Europy nie ma nic wspólnego z mapą opisaną w starożytności przez Herodota. Jest ona efektem tzw. wielkiej wędrówki ludów, którą spowodowały wychodzące z Azji najazdy najpierw Hunów, a później Awarów. Ostatni potężny najazd azjatycki na Europę, mongolski, ukształtował państwowość rosyjską w jej carskiej, a jeszcze bardziej sowieckiej postaci.

Polityka | Brak komentarzy

Energetyczna wojna

07
12

2013
10:53

Francuski geopolityk gen. Pierre-Marie Gallois słusznie stwierdził: „Kto kontroluje energię, ten kontroluje świat”. Nośniki energii nie są traktowane w naszych czasach w kategoriach towaru, wobec którego stosowane są reguły gry rynkowej. Ich ceny oderwane są od jakichkolwiek racjonalnych kalkulacji.

Koszt wydobycia jednej baryłki ropy naftowej w korzystnych warunkach Arabii Saudyjskiej, a koszt wyprodukowanej z niej benzyny wykazuje już kilkusetkrotną różnicę. Mniejsze, ale równie imponujące „przebicie” występuje w wypadku gazu ziemnego. Koszty wydobycia Gazpromu szacowane są na poniżej 20 dolarów za tysiąc metrów sześciennych, Polska zaś kupuje go za ponad 500 dolarów za tysiąc metrów sześciennych, czyli ok. 25-30 razy drożej. Dla porównania, na giełdach amerykańskich w lipcu ubiegłego roku gaz oferowany był w cenie 96 dolarów.

Polityka | Brak komentarzy

Globalna destabilizacja

10
10

2013
11:31

Grupa G20, jak wiadomo, obejmuje 20 najwyżej rozwiniętych oraz gospodarczo wschodzących krajów świata. Jej trzon stanowią uznane potęgi ekonomiczne, ale także szybko rozwijające się gospodarczo kraje dawnego tzw. Trzeciego Świata.

W jej skład nie wchodzi Polska, co ze strony społeczności międzynarodowej jest dobitnie krytyczną recenzją efektów gospodarczych polskiej transformacji. Ostatni szczyt grupy odbył się w Rosji, w Sankt Petersburgu. W formalnym porządku obrad figurowały sprawy gospodarcze, zwłaszcza kwestie podatkowe, ale szczyt został zdominowany przez problem syryjski, który nie figurował w oficjalnym programie spotkania.

Polityka | Brak komentarzy

Odwaga polityka

28
09

2013
11:21

Ostatnie lata na arenie europejskiej cechuje walka z kryzysem gospodarczym toczona w dwóch krajach unijnych: w należącej do strefy euro Grecji i pozostającymi poza tym klubem Węgrami. Na Węgrzech, po objęciu władzy, rząd Viktora Orbána stanął przed trudnym zadaniem wyrwania kraju z gospodarczej zapaści, w jaką wtrąciły go rządy postkomunistów.

W końcu 2010 roku minister gospodarki Georgy Matolcsy przedstawił projekt budżetu na następny rok, w którym znalazły się już zarysy szerszego programu działań ekipy Orbána. Podkreślano, że ożywienie gospodarcze będzie realizowane bez pomocy Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Jak bowiem wiadomo, wkład MFW w zwalczanie kryzysu w różnych krajach świata oceniany jest, mówiąc oględnie, jako kontrowersyjny.

Polityka | Brak komentarzy

Wojna handlowa między Ukrainą a Rosją

23
08

2013
12:32

Od 20 lipca tego roku trwa wojna handlowa między Rosją a Ukrainą. Jej inicjatorem była strona rosyjska, która rozpoczęła blokowanie przywozu ukraińskich towarów na swój rynek.

Ofiarą tych działań padła m.in. firma Roshen – produkująca słodycze, firma Obłoń – produkująca piwo, ukraińscy eksporterzy owoców i warzyw, przetworów mlecznych i innych towarów o krótkim terminie spożycia. Rosyjskie władze państwowe umywały ręce, zaprzeczając swojej inicjatywie w tej kwestii, przedstawiając trudności ukraińskich eksporterów jako efekt służbistości rosyjskich organów celnych i sanitarnych. Strona ukraińska tymczasem liczyła straty, które już powstały wskutek zniszczenia towarów w unieruchomionych na granicy transportach i które nastąpią, jeśli postępowanie strony rosyjskiej nie ulegnie zmianie. Szacuje się, że do końca roku straty mogą wynieść 2,5 mld dolarów.

Polityka | Brak komentarzy

Ukraina stawia na łupki

01
06

2013
12:35

Jednym z elementów bieżącej polityki energetycznej Ukrainy jest stałe obniżanie importu gazu z Rosji. Jak podał ukraiński urząd statystyczny, w I kwartale 2013 roku Ukraina zakupiła w Rosji o 17 proc. gazu mniej niż w analogicznym okresie 2012 roku.

Tendencja ta będzie się pogłębiać. Jak bowiem oświadczył Wadim Czuprun, szef Naftohazu, jego firma planuje zakupić u Rosjan w tym roku 20 mld m3 gazu, zamiast planowanych 27 miliardów. Sprawy dostaw gazu reguluje ukraińsko-rosyjska umowa ze stycznia 2009 roku podpisana przez Gazprom i Naftohaz. Zakładała ona, że Ukraina w latach 2009-2019 będzie kupować 52 mld m3 gazu rocznie. Zawierała ona także klauzulę „take or pay”, przewidującą drakońskie kary za nieodebrany surowiec. Ukraińską opinię publiczną bulwersowała przede wszystkim drastyczna zwyżka ceny gazu zawarta w kontrakcie (470 dolarów za 1000 m3). Oburzenie było skierowane przeciwko ówczesnej premier Julii Tymoszenko, którą obarczono odpowiedzialnością za tak niekorzystną umowę, co w rezultacie doprowadziło do osadzenia jej w więzieniu.

Polityka | Brak komentarzy

Bliżej Europy narodów

14
05

2013
12:39

W wyborach lokalnych, które 3 maja odbyły się na Wyspach Brytyjskich (Anglia i Walia), spektakularny sukces odniosła Partia Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP).

Powstała ona w 1993 roku na fali niezadowolenia, jakie ogarnęło część Brytyjczyków z racji kierunku i charakteru jednoczenia Europy, co znalazło swój wyraz w traktacie z Maastricht.

Swoją genezę partia tłumaczy następująco: „UKIP powstała w 1993 roku, aby walczyć o wystąpienie Zjednoczonego Królestwa z Unii Europejskiej. Nie dlatego, że nienawidzimy Europy albo cudzoziemców lub kogokolwiek innego, ale dlatego, że Unia jest niedemokratyczna, kosztowna, apodyktyczna – i nigdy nie zapytano nas, czy chcemy do niej należeć.

Polityka | Brak komentarzy

Geopolityka gazowa Rosji

04
05

2013
12:42

Od kilku tygodni polska opinia publiczna zbulwersowana jest sprawą budowy przez Polskę kolejnego gazociągu transportującego rosyjski gaz ziemny. Chyba nietrafnie został on pierwotnie określony jako Jamał II, podobnie jak jego cel: ominąć Ukrainę, aby dotrzeć do Słowacji. Z późniejszych informacji wynika jednak, że sens i cel odnogi od gazociągu jamalskiego (pieremyczki) rysuje się nieco inaczej.

Miałaby ona pełnić głównie funkcję sieci przesyłowej do Puław i Tarnowa, które znalazły się na celowniku powiązanej z Gazpromem rosyjskiej firmy Acron. Celem strategicznym jest zatem przejęcie tamtejszych zakładów azotowych przy wydatnej pomocy byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. W efekcie polski przemysł chemiczny zostałby przywiązany do rosyjskiego gazu i ewentualna przyszła próba uwolnienia się od tej zależności byłaby mocno ograniczona.
Upadek międzynarodowego znaczenia Polski

Polityka | Brak komentarzy

Niemiecki cień nad RAŚ

26
01

2013
12:59

W trakcie ostatniego, VI marszu dla autonomii zorganizowanego przez Ruch Autonomi Śląska zwracał uwagę wielki transparent głoszący: „Górny Śląsk w Europie Regionów”. Przypomnijmy, że po raz pierwszy wariant „Europa Regionów” zastosowano wobec Jugosławii z powszechnie znanymi skutkami.

Generał Pierre-Marie Gallois, swego czasu doradca gen. Charles’a de Gaulle’a i wybitny francuski geopolityk, twierdził, że za krwawym rozbiorem Jugosławii kryły się niemieckie tajne służby, niemieckie pieniądze, niemiecka dyplomacja i niemieckie dostawy broni. Potwierdzają to zresztą niektórzy autorzy niemieccy.

Zemsta za opór

Plany likwidacji państwa jugosłowiańskiego zrodziły się jeszcze w epoce zimnej wojny. W kontaktach z politykami zachodnioniemieckimi wysokiego szczebla, jakie generał de Gaulle miał w latach sześdziesiątych, nieustannie pojawiała się z ich strony myśl o konieczności rozczłonkowania Jugosławii.

Polityka | Brak komentarzy

Niemiecki cień nad RAŚ

26
01

2013
09:18

W trakcie ostatniego, VI marszu dla autonomii zorganizowanego przez Ruch Autonomi Śląska zwracał uwagę wielki transparent głoszący: „Górny Śląsk w Europie Regionów”. Przypomnijmy, że po raz pierwszy wariant „Europa Regionów” zastosowano wobec Jugosławii z powszechnie znanymi skutkami.

Generał Pierre-Marie Gallois, swego czasu doradca gen. Charles’a de Gaulle’a i wybitny francuski geopolityk, twierdził, że za krwawym rozbiorem Jugosławii kryły się niemieckie tajne służby, niemieckie pieniądze, niemiecka dyplomacja i niemieckie dostawy broni. Potwierdzają to zresztą niektórzy autorzy niemieccy.

Zemsta za opór

Plany likwidacji państwa jugosłowiańskiego zrodziły się jeszcze w epoce zimnej wojny. W kontaktach z politykami zachodnioniemieckimi wysokiego szczebla, jakie generał de Gaulle miał w latach sześćdziesiątych, nieustannie pojawiała się z ich strony myśl o konieczności rozczłonkowania Jugosławii.

Polityka | Brak komentarzy

Ukraina na rozdrożu

19
12

2012
13:07

Prawie nikt w kręgach rosyjskich nie dopuszczał wariantu niepodległości Ukrainy. Aleksander Sołżenicyn, który traktował Związek Sowiecki jako wynaturzony imperialistyczny twór, proponował, aby na jego ruinach stworzyć Unię Słowiańską obejmującą Rosję, Ukrainę, Białoruś i Kazachstan – ten ostatni w czasach sowieckich w niemal połowie zaludniony był przez Rosjan.

Poetyckie weto wobec niepodległego państwa ukraińskiego zgłosił noblista Josif Brodski występujący, w tym wypadku, z wielkorosyjskich pozycji. Geopolityk Aleksander Dugin argumentował, że istnienie unitarnego państwa ukraińskiego jest sprzeczne z geopolityczną logiką ze względu na różnice narodowościowe, językowe, cywilizacyjne i gospodarcze. Tę argumentację Władimir Putin zaprezentował prezydentowi George’owi W. Bushowi. Kontrargumentacja ukraińska, że Federacja Rosyjska jest państwem jeszcze bardziej zróżnicowanym, jest pomijana w Moskwie milczeniem.

Polityka | Brak komentarzy

Polsko-francuskie interesy

22
11

2012
11:41

Wizyta prezydenta Francji François Hollande´a w Polsce przypadła w czasie, kiedy ważą się losy unijnego budżetu. I ten właśnie moment głowa państwa francuskiego wybrała, aby dać nowy impuls stosunkom polsko-francuskim oraz – jak pisze „Le Figaro” – podważyć hegemonię Berlina na wschodzie Europy.

Prezydentowi Francji towarzyszyła grupa 30 szefów francuskich przedsiębiorstw z różnych branż reprezentujących przemysł zbrojeniowy (Eurocopter, DCNS) czy samochodowy (Peugeot), ale z wyraźną dominantą firm związanych z energetyką jądrową (firma Areva) i gazem łupkowym (firma Total). Stworzyło to paradoksalną sytuację, którą wychwycił na łamach „Le Figaro” Fabrice Node-Langlois, pisząc: „W momencie gdy Francja redukuje swoją energetykę jądrową i zamyka drogę do eksploatacji gazu łupkowego, stara się równocześnie sprzedać Polsce reaktory atomowe, a francuski gigant Total szuka na jej obszarze gazu łupkowego”. Francja chce także uczestniczyć w modernizacji polskich sił zbrojnych, a zwłaszcza marynarki wojennej, co jest niezwykle istotne z racji zniszczenia w ostatnich latach polskiego przemysłu stoczniowego.

Polityka | Brak komentarzy

Futbol zakładnikiem polityki

16
06

2012
11:21

Warszawskie wydarzenia z 12 czerwca kijowska „Ukraińska Prawda” skomentowała artykułem zatytułowanym „Dlaczego gra z Rosją to więcej niż futbol”. Gazeta przypomina, że ambasada polska uprzedziła wcześniej rosyjskich kibiców, iż symbolika sowiecka, podobnie jak faszystowska, jest w Polsce zakazana. W trakcie meczu Polska – Rosja na Stadionie Narodowym w Warszawie Rosjanie rozwinęli ogromnych rozmiarów banner wyobrażający postać z nagim mieczem w ręku z napisem w języku angielskim „To jest Rosja”. Ta postać to kniaź Dymitr Pożarski, przywódca antypolskiego powstania z początku XVII wieku. Wydarzenia sprzed 400 lat są ciągle ożywiane we współczesnej Rosji, posłużyły za pretekst do wprowadzenia przed kilku laty nowego święta państwowego – Dnia Narodowej Jedności, który przypada 4 listopada, na dzień kapitulacji polskiej załogi Kremla. Świętu temu nadaje się antypolski, antykatolicki i ogólnie antyzachodni charakter.

Polityka | Brak komentarzy

Przeciąganie Ukrainy

07
05

2012
10:06

Julia Tymoszenko, jedna z dwóch czołowych postaci ukraińskiej „pomarańczowej rewolucji”, po której zwycięstwie objęła funkcję premiera, znajduje się obecnie w więzieniu z oskarżenia o działanie na szkodę swojego kraju w kontaktach gazowych z Rosją. Ostatnie doniesienia o złym traktowaniu jej w miejscu odosobnienia skłoniły wielu polityków do pomysłu zbojkotowania mistrzostw Europy w piłce nożnej, które organizują wspólnie Polska i Ukraina. Taki bojkot z pewnością obniży rangę imprezy, choć jej strona widowiskowa zależy już od samych sportowców.

Polityka | Brak komentarzy

Na pasku Berlina

30
03

2012
10:13

Exposé Radosława Sikorskiego sprawia wrażenie tekstu niespójnego, niezbornego, nie do końca przemyślanego, co zapewne jest świadectwem marazmu intelektualnego w polskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Dowód? Sprzeczne oceny w rodzaju: „Koniunktura międzynarodowa Polski jest nadal dobra, choć gorsza”. A więc dobra czy gorsza?

Polityka | Brak komentarzy

Geopolityka Wielkiego Bliskiego Wschodu

12
03

2011
10:20

Podczas zamieszek w Tunezji relacjonująca te wydarzenia stacja telewizyjna CNN postawiła pytanie: „Czyżby realizowało się marzenie George´a W. Busha?”. Nawiązywano tym samym do łączonej z jego nazwiskiem inicjatywy bliskowschodniej określanej jako „Greater Middle East Initiative” (GMEI).

Polityka | Brak komentarzy

Miedwiediew – połowa zgodnego tandemu

04
12

2010
10:23

Rosją rządzi zgodny tandem dzielący się rolami, zwłaszcza w polityce zagranicznej. Prezydenta Miedwiediewa i premiera Putina łączą poglądy i cel, jakim jest rozszerzenie wpływów Moskwy na cały kontynent europejski.

Dla wielu obserwatorów prezydent Dmitrij Miedwiediew wyraźnie stoi w cieniu swego poprzednika, obecnego premiera Władimira Putina. Analitycy przewidują, że następne wybory prezydenckie będą oznaczały powrót Putina na najwyższe stanowisko państwowe. Wrażenie takie podtrzymuje sam Putin. Na posiedzeniu klubu „Wałdaj” tak mówił o wzajemnych relacjach z Miedwiediewem: „Jesteśmy tej samej krwi i tych samych poglądów (…) czy konkurowaliśmy ze sobą w 2008 roku? Nie. I w 2012 nie będziemy konkurowali. Dogadamy się”. Są jednak tacy, którzy nie wykluczają, że sprawy przybiorą inny obrót i obecny prezydent zostanie wybrany na następną kadencję. Jednak także oni zaznaczają, że brak jest istotnych różnic politycznych pomiędzy prezydentem i premierem, że Rosją rządzi zgodny tandem dzielący się rolami, zwłaszcza w polityce zagranicznej.

Polityka | Brak komentarzy

Polski punkt widzenia z Wrocławia

13
11

2010
12:06

 

Polityka, Video | Brak komentarzy

Widmo Wielkiej Eurazji

19
10

2010
10:26

Współczesna batalia geopolityczna rozgrywa się na skalę globalną. Stratedzy zachodu Europy i Rosji zmierzają do radykalnego odwrócenia układu sił w świecie. Ich celem jest wyparcie Stanów Zjednoczonych z Eurazji, strategiczne partnerstwo ze światem islamu i zdegradowanie roli Europy Środkowo-Wschodniej z Polską na czele.

Z pewnym opóźnieniem polska opinia publiczna zapoznała się z artykułem znanego rosyjskiego eksperta ds. polityki zagranicznej Siergieja Karaganowa, który urzędowa „Rossijskaja Gazieta” opublikowała 9 lipca pod znamiennym tytułem „Związek Europy i Rosji – ostatnia szansa?”.
Autor stwierdza, że w ciągu ostatnich lat dwukrotnie pojawiła się szansa na zbliżenie Europy i Rosji. Pierwsza, na początku lat 90. XX wieku, po wahaniach została odrzucona przez Zachód. Druga wiąże się z prezydenturą Władimira Putina, który na początku XXI wieku poważnie i realistycznie, zdaniem autora, starał się zbliżyć Europę i Rosję. Zabrakło jednak strategicznego spojrzenia na to, do czego obie strony powinny dążyć.

Polityka | Brak komentarzy

Rosja nie odpuści sobie Ukrainy

21
01

2010
10:44

Z prof. Tadeuszem Marczakiem z Instytutu Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Wrocławskiego rozmawia Mariusz Bober

Zaskoczyły Pana wyniki wyborów prezydenckich na Ukrainie?
– Raczej nie. Są one zasadniczo zgodne z wcześniejszymi sondażami. Pewnym zaskoczeniem jest może jedynie wynik Serhieja Tihipko (13 proc. głosów), któremu przed wyborami przepowiadano wynik podobny do Julii Tymoszenko (25 proc. głosów).

Polityka | Brak komentarzy

Zjednoczone Niemcy mają plan dla Europy

09
11

2009
10:47

Z prof. dr. hab. Tadeuszem Marczakiem z Instytutu Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Wrocławskiego rozmawia Marek Zygmunt

20 lat temu obalony został mur berliński, wkrótce potem doszło do zjednoczenia Niemiec. Konfiguracja polityczna w Europie uległa całkowitej przebudowie. W przypadku Polski i Niemiec wiele mówiło się po zmianach 1989 r. o pojednaniu. Piękna idea, ale cały czas trzeba mieć na uwadze również okoliczności historyczne…
– Oczywiście, że tak. Mówiąc o roli Niemiec w Europie i na świecie, o stosunkach polsko-niemieckich, trzeba podkreślić, że wydarzenia roku 1989 były konsekwencją tego, czego byliśmy świadkami w Polsce w 1980 r. – powstania „Solidarności”. Właśnie dzięki wydarzeniom na polskim Wybrzeżu możliwa była transformacja dawnego bloku komunistycznego. Bez tego epokowego wydarzenia nie byłoby możliwe to, co określa się teraz jako obalenie muru berlińskiego, ani w dalszej konsekwencji proces zjednoczenia Niemiec.

Polityka | Brak komentarzy

Kto płaci, ten wymaga

24
10

2009
10:49

Z prof. Tadeuszem Marczakiem z Instytutu Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Wrocławskiego rozmawia Anna Ambroziak

Fundacje niemieckie, które działają w Polsce, są solidnie umocowane politycznie…
– Najczęściej tak jest. Ale wiadomo, że one mają określone cele. Dociera do mnie wiele sygnałów, jak te fundacje czy stowarzyszenia działają. Są one po prostu odbiciem określonej polityki. To fakt ogólnie znany. Fundacje te często wręcz ocierają się o korupcję polityczną. Jest to szersze zjawisko – sponsorowanie pewnych ośrodków badawczych przez instytucje zewnętrzne to zjawisko powszechne nie tylko u nas. Pod znakiem zapytania stoi cała polityka grantów.

Polityka | Brak komentarzy

Potrzebny jest think tank na usługach dyplomacji

16
02

2009
10:55

Z prof. dr. hab. Tadeuszem Marczakiem, byłym dyrektorem Instytutu Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Wrocławskiego, rozmawia Marek Zygmunt

Odwołanie Pana ze stanowiska dyrektora Instytutu było poprzedzone jakimiś rozmowami, próbą wyjaśnienia przez władze uczelni zaistniałej sytuacji?
– Odwołanie z pełnionej funkcji otrzymałem pisemnie 5 stycznia br. W sensie prawnym nie mogę tego absolutnie podważać, bo rektor uczynił to na wniosek dziekana Wydziału Nauk Społecznych i rady Instytutu. Pozostał mi jednak jakiś niesmak w tej sprawie, ponieważ nikt nie chciał wysłuchać moich racji, moich argumentów. Miałem nawet pewien plan działania dotyczący podniesienia rangi Instytutu.

Polityka | Brak komentarzy